7 marca 2016

006. Witchmark

Minęło kilka miesięcy, to dla mnie takie typowe...
Dziś dwa szablony, choć tematyką różnią się diametralnie, są oparte na tym samym schemacie. 

Claire Farron


Moja młodsza siostrzyczka wzięła ze mnie przykład i zaczęła bawić się w blogowanie. Niestety jest mangozjebem, zafascynowana japońską kulturą i swoje historie opiera na  mangowych fandomach lub grach. Okej, szanuję to. Do momentu, w którym przychodzi do mnie z prośbą o szablonik w klimacie, którego totalnie nie ogarniam. Po wielu godzinach męczarni, dyskusji, w końcu urodziłyśmy to, czym zdecydowałam się z Wami podzielić. 
Szablon prosty, rushoffy. Gdyby ktoś był zainteresowany, trzeba jedynie wkleić do gadżetu "nagłówek" obraz zawarty w paczuszce. 

Witchmark

Teraz przenosimy się w brudny, mroczny las, pachnący wilgotną korą drzew, słyszymy szum liści i strzelające pod stopami gałązki. Gdzieś w oddali majaczą sylwetki kobiet, mamroczących inkantacje w niezrozumiałym języku. Ciemny, brudny i leśny szablonik. Równie prosty, ale moim zdaniem jest tajemniczy, czarujący i bardzo klimatyczny. Moim nieskromnym zdaniem jeden z najlepszych, jakie popełniłam. :3

To by chyba było na tyle. Jakieś opinie?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nie hejtuj, chyba że pragniesz gniewu Lucka. Konstruktywna krytyka i opinie motywują. HEJTY W KOSZ.